DON KICHOT W METRZE

dav

W piątkowe przedpołudnie wyszedłem domu, w roboczym stroju – płaszczu i kapeluszu, ze wzmacniaczem w wózeczku na kółkach, aby wygłosić mowę don Kichota w Bibliotece Uniwersyteckiej. Razem z Gosią Litwinowicz, Beatą Frankowską i Agnieszką Aysen Kaim pracujemy w tym roku nad opowiadaniem donkichotowych ksiąg (bagatela ponad 1200 stron!). Jednym z wątków, który nas szczególnie zainteresował były mowy, wygłaszane przy każdej okazji przez don Kichota i Sanczo Pansę. Chociaż dzieło Cervantesa ma doczepiona etykietę parodii romansu rycerskiego i powszechnie kojarzy się ze sceną szaleńca walczącego z wiatrakami, zaskoczyło nas, jak wiele wypowiadanych w niej kwestii uderza i rezonuje ze strunami współczesności. Don Kichot razem z Sancho, niczym hodża Nasreddin, najpierw wywołują nasz śmiech, który po chwili wybrzmiewa pytaniem: Ale tak naprawdę, to z czego albo z kogo my się śmiejemy naprawdę? A potem księga staje się niczym lustro, w którym odbija się nasza współczesność i my sami!

Bo czego to nie ma w tym „Don Kichocie” z La Manczy”. Wolność, miłość i nienawiść; szaleństwo i polityczna poprawność; realność i fikcja: współczucie i okrucieństwo; prawa kobiet, prawa zwierząt i prawa autorskie; ciało i dusza: smakowanie lektury ksiąg i bigosu z baraniną… Tak, mogę z pełnym przekonaniem ogłosić, że W DON KICHOCIE JEST WSZYSTKO!

Spośród tych niezliczonych wątków każdy z nas wybrał swój motyw, wokół którego przygotował mowę, w której słowa bohaterów Cervantesa w zadziwiająco harmonijny sposób łączyły się z wolnościowymi mowami Marina Luthera Kinga i Lecha Wałęsy; cytatami z Platona i Arystotelesa i manifestami feministek i obrońców praw zwierząt. Ja przygotowałem mowę wokół pytania, które stale dzwoni mi w uszach, gdy tylko przywołuję postać don Kichotami – A JA, A TY, A WY TO KOGO NAŚLADUJECIE?

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia | 396 komentarzy

MICHEL HINDENOCH – Jestem opowiadaczem

21371193_1451558818268582_1098490994019979233_nAVT_Michel-Hindenoch_4386

Opowieści są znikąd, a mimo to są wszędzie. To one są największymi podróżnikami. Nie mają narodowości, mówią wszystkimi językami. Żadna granica nie zdołała ich nigdy zatrzymać. Żadna epoka, żadna ziemia, żadna rodzina, żaden gaduła nie był w stanie ich zatrzymać dla siebie. A Bóg jeden wie, że wszyscy próbowali…

Opowieści są zwierciadłem człowieka. Jedno może je złamać: milczenie…

Żeby ich planetarny marsz nie zatrzymał się przed moimi drzwiami, daję im mój głos, mój język, moją muzykę. To mój sposób. To mój wehikuł, który im daję.

Jestem opowiadaczem: jestem człowiekiem dzisiejszym, który opowiada dzisiejszym ludziom historie starsze niż świat i młodsze od ostatniego deszczu.

Jestem opowiadaczem i bratem wszystkich innych opowiadaczy, kimkolwiek są, gdziekolwiek się znajdą. I niewiele mnie obchodzi, jak to robią, ani jakim prawem, jeśli tylko, opowiadając, choćby jeden jedyny raz, mieli jednocześnie, duszę i usta otwarte.

Te słowa, w tłumaczeniu Magda Leny Górskiej, są credem Michela Hindenocha – opowiadacza, muzyka i plastyka, który będzie gościem XII Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Opowiadania (15-19 listopada, Instytut Teatralny im. Z. Raszewskiego w Warszawie). Jest on jedną z najważniejszych postaci odnowy sztuki opowiadania we Francji. Po studiach na Akademii Sztuk Pięknych w Nancy w latach 60-tych, włącza się aktywnie w nurt odnowy francuskiej muzyki ludowej. Opowiadaniem zajmuje się od 1978, zaczynając od baśni ze zbioru braci Grimm. Stopniowo poszerza swój repertuar o opowieści z wielu kultur, czerpie z mitów starogreckich („Astrios, legenda o Minotaurza”) i z podań Indian („Czerwone jagody”). Przywrócił świetność starofrancuskiemu cyklowi opowieści o przebiegłym lisie Renarcie („Renardisses”). Mistrz budowania nastroju i muzyczności słowa, akompaniuje sobie na cytarze węgierskiej i fletni pana. Jego narracja odznacza się walorami poetyckimi, stawia pytania filozoficzne i polityczne.

Na festiwalu Michel Hindenoch zaprezentuje dwa spektakle: „Szczęśliwi głupcy” i „Minotaur”.

21558645_1451559234935207_5466302440940924393_n

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia, Opowiadacze | 3 667 komentarzy

MAŁE PRZYGODY, DUŻY CZAS. O czytaniu i opowiadaniu Ulfa Starka

 Mama Indianka2Mama Indianka 3

fot. Przystanek Twórczość

1 października w niedzielę o godz. 13.00 w Promie Kultury Saska Kępa w ramach cyklu Warszawskiej Sceny Opowieści będzie można zobaczyć rodzinny spektakl Beaty Frankowskiej „Jak mama została Indianką”, inspirowany prozą Ulfa Starka. Beata opowiada o swoim spotkaniu z książkami tego zmarłego w tym roku szwedzkiego pisarza. To jedna z największych przyjemności uprawiania sztuki opowiadania – często się zdarza, że wejście do księgarni staje się początkiem początkiem fascynującej przygody…

                                                                              ***

Kiedy w czerwcu tego roku świat obiegła wiadomość, że Ulf Stark nie żyje, poczułam, że odszedł ktoś bliski, niczym dobry kolega z podwórka, z którym kiedyś łaziło się po drzewach, rwało jabłka w sadzie sąsiada, a raz nawet uciekło się z domu i robiło to, na co akurat się miało ochotę, czyli nic. To był ktoś obeznany ze śmiercią; jako mały chłopiec mieszkał w sztokholmskiej dzielnicy Stureby, niedaleko domu starców i sprawnie działającego zakładu pogrzebowego. Ten bezpośredni sposób opowiadania o śmierci, a zwłaszcza o „branży śmierci” (o co chodzi z ta dziurą w ziemi i skrzynką?) jest zresztą charakterystyczny dla dziecięcej (i nie tylko) literatury skandynawskiej. Ale cudowna książka „Czy umiesz gwizdać, Joanno?” to przecież opowieść nie tylko o śmierci, ale i o tym, jak ważne, mocne i karmiące potrafią być relacje między małymi dziećmi i starymi ludźmi.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia, Literatura | Otagowano , , , | 1 120 komentarzy

FESTIWAL MAŁYCH OPOWIEŚCI W LUBLINIE

fmo

Polecam wydarzenie i artykuł:

http://wyborcza.pl/7,75410,21985763,festiwal-malych-opowiesci-w-lublinie-przyjdz-na-festiwal.html

http://teatrnn.pl/opowiadanie-swiata/festiwal-opowiesci/

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia | 3 781 komentarzy

Śladami Sindbada Żeglarza. Dzieci w drodze

WScenaO_plakat_SINDBAD_podglad

W sobotę 17 czerwca o godz. 13.00 w cyklu Warszawskiej Sceny Opowieści w Promie Kultury Saska Kępa odbędzie się premiera spektaklu „Śladami Sindbada. Dzieci w drodze”. Baśniowa narracja o Sindbadzie stanie się ramą i pretekstem do przywołania opowieści o uchodźcach – tych współczesnych z Syrii i Erytrei i tych z przeszłości – polskich dzieci z czasów drugiej wojny . O tym niezwykłym pomyśle opowiadają Beata Frankowska i Albert Kwiatkowski.

O czym jest ta opowieść, jakie są jej źródła?

Beata Frankowska: Ten projekt narodził się z głębokiej potrzeby zabrania głosu w związku z uchodźczą odyseją, która rozgrywa się na naszych oczach.  Głosu opowiadacza, który – niczym Szeherezada – zbiera troskliwie małe historie i czyni z nich opowieści, by opowiadać je dalej. Nieustającą inspiracją jest dla nas w tym wypadku mistrz opowiadania Jihad Darwiche, który zebrał opowieści kobiet z placu Tahrir i  stworzył z nich poruszającą opowieść współczesną. Bohaterami naszych opowieści są dzieci – współczesne dzieci z Syrii i Erytrei, ale też polskie dzieci i ich tułacze losy z czasów drugiej wojny. Świadomie zestawiamy i łączymy te historie, żeby pokazać uniwersalną kondycję „dzieci w drodze”. To jest historia, która nie ma końca i ciągle się powtarza.

s18 Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia | 612 komentarzy

Opowiadaczka z harfą

emilia 3

Można ja usłyszeć w Fiharmonii Narodowej i na ulicach miast Warszawy czy Barcelony, na teatralnych scenach i w kameralnych przestrzeniach artystycznych kawiarni. Sama o sobie mówi: Tworzę spektakle narracyjno-muzyczne i koncerty teatralizowane, w których grając na harfie opowiadam historie – zasłyszane, przeczytane, wydumane. Mam ku temu podstawy – jestem absolwentką Akademii Praktyk Teatralnych i kończę studia na Akademii Muzycznej. Moją wielką pasją jest muzyka dawna i harfy historyczne – z dwoma i trzema rzędami strun.

Emilię Raiter będzie można usłyszeć w sobotę 1 kwietnia o godzinie 13.00 w warszawskim Promie Kultury przy ulicy Brukselskiej 23, gdzie zaprezentuje „Opowieści o stworzeniu świata”. Spektakl zainauguruję tegoroczną Warszawską Scenę Opowieści. To dobra okazja do rozmowy…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia, Opowiadacze | 327 komentarzy

Opowieści Ziemi w Muzeum dla Dzieci

16997659_1106326262830412_1659717332036586974_n

Książka „Opowieści Ziemi” to wędrówka wśród różnych kultur w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania: czym, a może kim jest Ziemia dla ludzi? W jaki sposób mogę opiekować się Ziemią, mieszkając tu, a nie gdzie indziej? Co to znaczy, że jestem częścią wielkiej sieci życia? I co ekologia ma wspólnego z domem?
Podczas spotkania opowiemy jedną z historii – tradycyjną baśń z indonezyjskiej wyspy Bali „Gekon Maruda”. Opowieści na żywo będzie towarzyszyła muzyka grana na tradycyjnym instrumencie „rindik” (rodzaj gamelanu).

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia | 3 198 komentarzy

OPOWIEŚCI RODZINNE – warsztaty opowiadania dla dzieci

W 2016 roku „Grupa Studnia O.” zrealizowała cykl warsztatów i spotkań z opowieściami – „Opowieści naszych przodków. Między historią a baśnią” (projekt wspierany przez M.St.Warszawę). Zapraszam do przeczytania tekstu podsumowującego ścieżkę pracy Beaty Frankowskiej „Cztery strony czasu”, zainspirowaną książką i ilustracjami Iwony Chmielewskiej.

BEATA FRANKOWSKA

IMG_4460

Czy dzisiaj w rodzinach opowiada się jeszcze historie przodków: dziadków, pradziadków, prapradziadków? Czy dzieci wiedzą, kto był przed nimi, skąd się wzięły w tym a nie innym miejscu na ziemi? Jak Wielka Historia jest obecna w rodzinnej pamięci? I co dzieci z tego rozumieją? I czy wyobraźnia i baśń mogą się tu na coś przydać?

Do projektu „Opowieści naszych przodków. Między historią a baśnią” zaprosiłam jedną z klas pierwszych ze Społecznej Szkoły Podstawowej nr 4 im. Władysława Grabskiego w Warszawie. Od początku projekt był pomyślany jako zintegrowane działanie dwutorowe: tworzeniu ustnej wersji opowieści rodzinnych towarzyszyła ścieżka plastyczna, prowadzona przez artystkę Czarli Bajkę, stanowiąca wizualne dopełnienie opowiadanych historii.
Punktem wyjścia warsztatów opowiadania jest zawsze opowieść, spektakl, który stanowi inspirację, zaproszenie do myślenia narracją i obrazami. Tak było i tym razem.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Edukacja/Animacja kultury, Wydarzenia, Warsztaty | 1 031 komentarzy

KUBEK DO NALEWANIA SNÓW

15 WScenaO_plakat_KUBEK_podglad204248_big

Jednym z wydarzeń cyklu „Warszawskiej Sceny Opowieści był spektakl „Kubek do nalewania snów” na podstawie „Słownika Chazarskiego” Milorada Pavicia.  Jego prezentacja była okazją do spotkania i rozmowy z Katarzyną Jackowską – Enemuo –  pieśniarką i opowiadaczką, pomysłodawczynią tego niezwykłego projektu…

12592231_817898941649327_255445018075865599_n

Jakie było Twoje spotkanie ze „Słownikiem Chazarskim”? Jak narodził się pomysł zrealizowania spektaklu na podstawie jego prozy?

Katarzyna Jackowska-Enemuo: To było spotkanie kosmiczne, coś jak zderzenie czołowe z meteorytem! Byliśmy z Jackiem Hałasem, milion lat temu, w wielkiej księgarni, kupując stosy książek. I Jacek właśnie powiedział mi, że tą książkę koniecznie muszę mieć. Kupiłam. Otworzyłam. Wessało mnie. Nie jak książki-czytadła, ale jak jesień, albo świt. Wessała mnie najpierw poezja, smak języka. To była pierwsza książka, którą czytało się tak, jak się pije wino – każdy łyk ma inny smak. Bardzo długo sądziłam, że Chazarowie, cała ta historia – że to jedna wielka mistyfikacja, że to wymyślone plemię, które nigdy nie istniało. W ogóle mi to nie przeszkadzało. Takie było pierwsze czytanie. Ale potem przyszło drugie, trzecie, setne… Bo to jest książka na życie. Bo okazało się, że pod warstwą języka jest mnóstwo innych warstw, że Słownik jest jak miecz z damasceńskiej stali. Znalazłam Chazarów, Haleviego i jego poezję, znalazłam wołoskie klasztory, Cyryla i Metodego. Znalazłam też Adama Kadmona w mistyce żydowskiej, w idei Tikkun Olam. Mnóstwo odgałęzień, powiązań, krętych ścieżek prowadzących w różne zakamarki kultury. No i tą myśl o poszukiwaniu, o niepokoju, który każe nam szukać ludzi, jak luster, mogących nam pokazać inny obraz świata. O tym, że często się nie rozpoznajemy. Że nie mamy szansy się spotkać. Ale czasem się udaje. I to są te najważniejsze spotkania.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia | 469 komentarzy

BALLADA POSTINDUSTRIALNA. Słowik, akordeon i głos

foto-69 Magda Lena Górska i Jihad Darwiche.

Maga Lena Górska – jest jedyną polską artystką, która występuje na co dzień we Francji i całym świecie, opowiadając po francusku, wplatając często w swoje opowieści polskie i słowiańskie pieśni. Jako współtwórczyni programu Festiwalu spełnia rolę łączniczki pomiędzy kręgami polskich i francuskojęzycznych opowiadaczy. Jest także mistrzynią sztuki żywego przekładu francuskich opowieści na język polski.

Na 11. Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Opowiadania Magda Lena Górska zaprezentuje niezwykły spektakl…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Wydarzenia, Opowiadacze | 715 komentarzy